środa, 3 lutego 2016

Zimowa miniaturka

   Hana siedziała u siebie w gabinecie. Za oknem padał śnieg. Czekała na na swego męża Piotra. 
 Po kilku minutach przyszedł Piotr. 
Pt; Jak się czuje mój skarb ? 
H; Lepiej. Ale nadal mi jest jakoś słabo.  
Pt; Może jednak po prosisz Wiki o zbadanie ? 
H; Piotr mówiłam Ci , że nie chcę żadnych badań. 
Pt; Skarbie, ale tu chodzi o twoje zdrowie. Zrób to dla mnie.  
H; Ech wygrałeś. 
  Hana z Piotrem poszli na izbę , gdzie przebywała Wiki. 
H; Cześć Wiki. 
W; Cześć Hana. Jednak zgodziłaś się przebadać ? 
H; Tak. 
W; Hana więc co się dzieje? 
H; Od kilku dni źle się czuję. Jest mi nie dobrze , boli mnie głowa i brzuch . 
W; Miałaś może zawroty głowy i biegunkę ? 
H; Zawroty głowy to miałam , ale biegunki to nie. 
Pt; Jeszcze to dzisiejsze omdlenie.  
W; Hana to są typowe objawy ciąży. Ale nie jestem pewna.  Pani Izo proszę pani doktor n pobrać krew. A potem proszę do sali USG. 
  Po kilku minutach Hana była badaniu USG. 
H; Wiki i jak. 
W; Hana ja się na tym nie znam , ale wyglądają na dwa zdrowe maluszki. 
H; Pokaż ! 
 Wiki odwróciła monitor w stronę Hany , a ta na ten widok rozpłakała się. 
W; Hana coś Cię boli ? 
H; Nie. To są łzy szczęścia. 
W; Po proszę Darka na konsultację. 
 Hana nie protestowała i po chwili przyszedł Darek. 
D; Hana jak się czujesz ? 
H; Dobrze jak na kobietę , która co dopiero dowiedziała , że jest w ciąży. 
D; Serio ?
H; Tak. Sam spójrz. 
  Darek zrobił Hanie ponowne USG. Tak powiedziała Wiki Hana jest w ciąży. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz