Hana siedziała u siebie w gabinecie. Za oknem padał śnieg. Czekała na na swego męża Piotra.
Po kilku minutach przyszedł Piotr.
Pt; Jak się czuje mój skarb ?
H; Lepiej. Ale nadal mi jest jakoś słabo.
Pt; Może jednak po prosisz Wiki o zbadanie ?
H; Piotr mówiłam Ci , że nie chcę żadnych badań.
Pt; Skarbie, ale tu chodzi o twoje zdrowie. Zrób to dla mnie.
H; Ech wygrałeś.
Hana z Piotrem poszli na izbę , gdzie przebywała Wiki.
H; Cześć Wiki.
W; Cześć Hana. Jednak zgodziłaś się przebadać ?
H; Tak.
W; Hana więc co się dzieje?
H; Od kilku dni źle się czuję. Jest mi nie dobrze , boli mnie głowa i brzuch .
W; Miałaś może zawroty głowy i biegunkę ?
H; Zawroty głowy to miałam , ale biegunki to nie.
Pt; Jeszcze to dzisiejsze omdlenie.
W; Hana to są typowe objawy ciąży. Ale nie jestem pewna. Pani Izo proszę pani doktor n pobrać krew. A potem proszę do sali USG.
Po kilku minutach Hana była badaniu USG.
H; Wiki i jak.
W; Hana ja się na tym nie znam , ale wyglądają na dwa zdrowe maluszki.
H; Pokaż !
Wiki odwróciła monitor w stronę Hany , a ta na ten widok rozpłakała się.
W; Hana coś Cię boli ?
H; Nie. To są łzy szczęścia.
W; Po proszę Darka na konsultację.
Hana nie protestowała i po chwili przyszedł Darek.
D; Hana jak się czujesz ?
H; Dobrze jak na kobietę , która co dopiero dowiedziała , że jest w ciąży.
D; Serio ?
H; Tak. Sam spójrz.
Darek zrobił Hanie ponowne USG. Tak powiedziała Wiki Hana jest w ciąży.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz