W; Hana , któryś ginekologów wie o ciąży?
H; Tak. Marcin wie.
W; I on prowadzi twoją ciąże?
H; Tak.
Mar; Co wy tak plotkujecie?
W; O tobie
H; Opowiadałam Wiki naszą poranną rozmowę z Darkiem.
Mar; A ty zamiar masz mu powiedzieć?
H; Nie chcę wylądować na dywaniku u ordynatora.
W; Dlaczego?
H; Bo jest straszny.
W; Hana ty się Darka boisz ?
Mar; Tak.
H; Marcin ! Ktoś się pytał Ciebie o zdanie.
Mar; Przepraszam Cię Hana.
H; Dobra. Przeprosiny przyjęte.
W; Hana po pracujesz z nim jeszcze pare miesięcy , a sama przyznasz , że nie ma czego się bać.
Mar; Wiki ma rację.
H; Może macie racje.
Wątek z Piotrem pojawi się po porodzie Hany. Miłego czytania moich opowiadań. Zachęcam do czytania innych moich blogów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz