D;O czym plotkujecie ?
H; A rozmawialiśmy o moim po bycie w Izraelu.
Mar; Darek nie wiesz jak tam jest pięknie.
D; Skąd ty to możesz wiedzieć?
Mar; Studiowałem w Izraelu.
H; A ja z tam tąd pochodzę.
D; Jak twoja pacjentka.
H;Dobrze. Tyle Ci mogę powiedzieć. A teraz panów przeproszę i stąd wyjdę.
Mar; A tobie co się stało?
H; Mam ochotę na herbatę Pani Marii. Pacjentek nie więc mogę iść.
Po wyjściu Hany z gabinetu.
D; Oj coś wy knujecie.
Mar; Niby co ?
D; To , że dwa dni temu Hanę widziałem wychodzącą ze hotelu.
Mar; Może wróciła wcześniej. Przecież ,, wzięła " dwa tygodnie wolnego.
D; Jesteście obydwoje nie możliwii.
H; Niby co ja jestem ?
Mar; Powiedział , że jesteśmy nie możliwii.
D; Marcin !
Mar; Co ja takiego zrobiłem.
H; Nakrzyczał na Ciebie za cało kształt.
Wszyscy wybuchli nie pochamowanym śmiechem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz