środa, 3 lutego 2016

1.9

   Po powrocie do Leśnej Góry Hana i Ania zastały w domu pięknie przykryty stół. A przy stole stał Piotr. 
H; Piotr skąd miałeś klucze do mojego mieszkania ? 
Pt; Po prosiłem , żeby mi dał je Przemek. 
H; Aha. 
An; Z jakiej okazji kolację przygotowałeś ? 
Pt; Młoda nie interesuj się. Jak poszła sprawa? An; Zostaję pod Hany opieką. 
  Po kolacji Ania zmęczona wrażeniami z dzisiejszego dnia. Poszła spać.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz