Po powrocie do Leśnej Góry Hana i Ania zastały w domu pięknie przykryty stół. A przy stole stał Piotr.
H; Piotr skąd miałeś klucze do mojego mieszkania ?
Pt; Po prosiłem , żeby mi dał je Przemek.
H; Aha.
An; Z jakiej okazji kolację przygotowałeś ?
Pt; Młoda nie interesuj się. Jak poszła sprawa? An; Zostaję pod Hany opieką.
Po kolacji Ania zmęczona wrażeniami z dzisiejszego dnia. Poszła spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz