Po wyjściu z gabinetu Hana udała się do bufetu gdzie zastała Darka.
No to mam przerąbane pomyślała Hana.
D; Hana wszystko w porządku?
H; Tak. Pani Mario po proszę dwie kanapki szynką i sałatą. Plus herbata.
PM; Już się robi.
H; Dziękuję.
D; Hana to zdrowe odżywianie nie zrobi Ci to najlepiej.
H;Wręcz przeciwnie.
D; Co miałaś na myśli?
H; Darek jestem po prostu na diecie.
Prz; Hana tylko dwie ?
H; Przemek cicho.
Wyszli na korytarz.
H; Przemek Wójcik nic jeszcze nie wie. I ma tak zostać. Do póki sama nie dam rady mu to powiwiedzieć.
Prz; Dobrze , ale zamówię tobie jeszcze dwie kanapki.
H; Przemek....
Prz; Bez dyskusji.
Hana wiedząc , że nie wygra weszła z powrotem do bufetu.
Prz; Pani Mario po proszę dwie kanapki z szynką i serem. I kawę po proszę.
PM; Już się robi.
Po chwili Pani Maria podała zamówienia.
Prz; Wszystkio ma być zjedzone.
H; Tak jest braciszku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz