Po kwadransie przyszła Hana z dyżuru.
H; Gdzie są Przemek i Anabel ?
W; Poszli do księgarnii po kredki.
Il; Jak się czujesz?
H; Dobrze.
Po chwili wrócili Przemek i Anabel.
H; Gdzie wy byliście?
An; W księgarnii mamo.
Prz; Hana nie histeryzuj. Pod moją opieką nic jej się nie stanie.
An; Mogę iść do twojego pokoju to sobie porysuję.
H; Chodź zaprowadzę cię.
Hana zaprowadziła małą do pokoju , gdzie mogła spokojnie porysować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz