czwartek, 18 lutego 2016

2.13

      Wieczorem do Hany w odwiedziny przyszedł Przemek.
Prz; Hej siostra.
H; Cześć Przemek.
Prz; Jak się czujesz?
H; Lepiej niż rano.
Prz; Tak w ogóle co Ci jest ?
H; Mam grypę.
  Powiedziawszy to zwinęła się w kulkę.
Prz; Hana co Ci jest ?
H; Wołaj natychmiast Marcina.
  Przemek pobiegł do pokoju kolegi. I po chwili z nim wrócił.
Mar; Hana co się dzieje?
H; Boli w podbrzuszu
Mar; Hana sprubój się wyprostować.
H; Marcin to nie tak powinno być.
Mar; Zależy z której strony patrzysz. Skąd te skurcze się wzięły.
H; Pewnie za dużo stressu jak na jeden okres życia.
Prz; Czyli Hana ?
H; Ostatnio śnią mi się koszmary. Zresztą wjesz , że rozwiodłam się z Jamesem. Za dużo stresu.
Mar; Może masz rację. Ale Hana ja powinienem Cię zostawić na obserwacji.
H; Po co ?
Mar; Dowiedzieć się skąd ten silny skurcz.
H; Marcin ja wiem skąd ten skurcz. Mimo iż nie powinnam się denerwować.
Mar; Nie chcesz mi powiedzieć , że jesteś w ciąży?
Prz; Hana Jesteś w ciąży?
H; A jak myślicie ?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz