piątek, 5 lutego 2016

1.17

Pt; Jedziemy w piątkę do szpitala. 
L; Ciekawa jestem jak Przemek zareaguje . 
H; Na co ? 
Wt; To że wzieliście ślub bez jego wiedzy. 
H; Piotr Oni mają rację. 
An; Hana nie przejmuj się złagodzę jakoś tą sytuację. 
Pt; Ty się nie podlizuj. 
An; Niby co ja robię ? 
L; Podlizujesz się starszej siostrze. 
H; Ona się nie podlizuje. Tylko stara się pomóc. 
  Po jakiś dziesięciu minutach dojechali do swego miejsca pracy. ( Cała czwórka lekarzy za piętnaście minut zaczynała dyżur. )
St; To chyba nie odpowiednie stroje do pracy. 
H; Ja mam to kompletnie przerąbane. 
Pt; Hana , ale oczym mówisz ? 
D; Hana chyba nie masz zamiaru paradować w sukni ślubnej po oddziale ? 
H; Może przejdziemy do pokoju lekarskiego. 
 Darek spostrzegł obrączkę  na ręku koleżanki. 
  W pokoju lekarskim byli wszyscy lekarze. 
H; Zastanawia was pewnie dlaczego ja jestem sukni ślubnej , a Piotr w garniturze. 
Prz; Wysłówcie się. 
Pt&H; Jesteśmy małżeństwem. 
W; Że co ?! 
D; Wyjaśnijcie lepiej czy wy wzięliście ślub pół godziny temu ? 
H; Tu jest trochę racji. 
Prz; No siostra gratuluję. 
D; Wiedziałem , że coś znaczy ta obrączka. 
H; Darek najmocniej Cię przepraszam za strój. 
St; Wy dziś powinniście mieć wolne. Zapraszam do domu. Macie dziś wolne. 
H&Pt; Dzięki Stefan. 
St; Nie ma za co .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz