Po chwili na salę sądową wróciła sędzia.
WS; Ogłaszam , że od dnia dzisiejszego Anna Goldberg zostaje pod opieką Hany Goldberg. Ma pani coś do powiedzenia ?
H; Wysoki Sądzie bardzo dziękuje. Należną opiekę będę sprawować jak najlepiej.
Po chwili Hana wyszła z sali sądowej i poszła do Ani , która czekała na wynik rozprawy.
An; I jak ?
H; Zostajesz ze mną i wracamy do Polski.
An; Okej. Ale jeźdźmy po moje rzeczy.
H; Oczywiście Ania.
Hana pojechała do domu zmarłych rodziców i zabrały najważniejsze rzeczy Ani.
Po jakiś siedmiu godzinach były z powrotem w Leśnej Górze.
C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz