Ha a po wyjściu z gabinetu udała się do Darka. Na jej nie szczęście on tam był.
H; James co ty tu robisz?!
J; Przyszedłem odwiedzić swoją żonę.
H; Nie jestem twoją żoną ! To po pierwsze ! A po drugie masz zakaz zbliżania się do mnie !
Mar; Hana uspokój się. A ty wynocha , bo wezwę ochronę.
H; Poczekaj Marcin. Za kilka miesięcy na moje konto ma być przelewane pieniądze za alimenty.
J; What?
H; Alimenty. Jestem z tobą w ciąży były mężu.
J; What ?
Mar; Będziesz ojcem.
J; Aaa. O to chodzi.
H; Nie udawaj głupiego , bo do dziecka też będziesz miał zakaz zbliżania się.
Mar; Idź sobie.
James wyszedł. A Marcin dał jeszcze chwilę na uspokojenie.
Mar; Kto to był ?
H; Mój były mąż. Ma zakaz zbliżania się do mnie. I do niego to nnie dociera.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz